Kraków - moje miasto
Zapraszam do zwiedzania  
  Księga gości
  Strona startowa
  Historia miasta
  Kraków - mapa
  Zabytki Krakowa
  Kościoły
  Bulwary Krakowa
  Błonia krakowskie
  Kopce
  Kazimierz
  Cmentarz Rakowicki
  Nie przenoście nam...
  Planty
  Najstarsze ulice
  Kamienice
  Filmiki o Krakowie
  Kraków " z lotu ptaka "
  Krakowskie ZOO
  Lasek Wolski
  Legendy
  Tradycje krakowskie
  Ścieżkami Jana Pawła II
  Krakowskie kwiaciarki
  Kraków - tematem w poezji
  => Konopnicka Maria - Kraków
  => Piosenki o Krakowie
  => " Historia o moim Krakowie "
  => " Pochwała Krakowa "
  => " Zaczarowana dorożka "
  Kraków zaprasza
  Zmęczył Cię spacer - zagraj...
  Moje strony - zapraszam
  Strony, które warto zobaczyć
  Kontakt
  Źródła
Kraków - tematem w poezji



Wiersz o Krakowie.

 

Gdzieś   po  środku  świata 
jest gród  wielkiego władcy Kraka 

Jest to gród bardzo  stary 
więc  zabytków w nim bez miary

Usypano w nim cztery kopce, 
Polakom one nie są obce

Po zmroku czas tu zwalnia,
 może nawet staje,
  
tylko widać jak srebrnemu  rogalowi 
z za chmurki  nos wystaje

 

Nim  nocka  swój  rozgwieżdżony 
płaszcz  rozchyli  nad  swym miastem ,

Nasz srebrny rogal  rozkoszować się będzie
Wierzynkowym ciastem

Zaglądnie  pod bramę Floriana , 
oświetli  tam obrazy i ich  stare i nowe rama

 Przejedzie  się  dorożką , na koźle obok fiakra, 
minie Ratusz , Barany ,Wojciecha
 
i pogna w wąską Grodzką  

 

Na Grodzkiej minął trzy kościoły, 
kulawego psa i żebraka

W poświacie własnej , ujrzał Światowida

U którego z każdej strony , taka sama mina

A za murami z czterem basztami,  
stoi zamek nad zamkami

 

Gdy już objechał cały trakt  królewski ,
był już troszkę śpiący i ogólnie kiepski

Nagle ujrzał  maleńkie światło w  oddali

Komuż   to  po nocy   diabli spać nie  dali ?

No tak,  to  nasz  Miłosz  wiersze swoje pisze dalej

 

Kraków wiele ma baśni i legend 

Zacząwszy od Lajkonika , 
a skończywszy na  Dratewce , 
wcześniej czy później  ktoś  kogoś zabić zechce

I pomników  tu nie brakuje,  
ale tylko jedna postać na cokole 
i w sercach   tu góruje

Postać ta wyrosła z tej ziemi,  
miłowała  Boga,  i lud jego cały 

 

Krakowianie to okropni skąpigrosze

Nim coś  kupią 
trzy razy w palcach obrócą  swe  grosze

Ale o miasto troskliwie  bardzo dbają 

Niech i po nas coś inni mają  

 

No  i  ja  miesiączek  
swoje  harce  po  Krakowie  kończę

Jeszcze raz wszystko okiem ogarnę

I szybko uciekam,  gdyż  świt  się  zaraz  tu  wkradnie

A miejsce   swe  słońcu  oddaję, 
bo ja kończę , a  ono  zaczyna  tu  swe  władanie

 

Słońce  też urokowi miastu dodaje

Jak wstaje z rana budzi rękawkę, 
i św. Stanisława 

Potem przemknie nad  zamczyskiem 
i starymi dachami

By zanurzyć się  w  Wiśle  
między  dwoma  klasztorami

 

Ot ,   to  nasz  Kraków  cały

Tak niezdarnie opisany

Czarną  perłą  w świecie  określany

A w kraju, w sercach  doceniony

 

Trzeba tu żyć,  by  umrzeć wśród wielkich

To  z  stąd   wyszedł  i odszedł  Ojciec Święty 

Na wieść o tym pękło serce dzwonu 

Z żalu za  Tym co nas pokochał  do końca za nic


* autor wiersza nieznany

Wszyscy umiemy zabijać czas, ale nikt nie potrafi go wskrzesić.  
  * Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie !  
Reklama  
   
Przypominajka  
 
 
Sukiennice  
 
 
Oglądło Kraków  
  Dziekuję za odwiedziny a jeżeli spodobała Ci się ta stronka to... Wyślij ten adres znajomemu
o2u.pl - 
darmowe liczniki wirtualnych turystów
 
Data  
   
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=